Pytania i odpowiedzi

Czy dojazd do miejsca wykonania fotoreportażu jest wliczony w cenę?
- Za dojazd do miejsc oddalonych o pięćdziesiąt kilometrów od Oświęcimia nie pobieram żadnych opłat, co zaś się tyczy punktów odleglejszych, pobierana jest opłata pokrywająca eksploatację samochodu bądź adekwatna do poniesionych kosztów podróży.

 Czy zdjęcia "surowe" są przekazywane wraz z gotowymi pracami?
- Nie. Nigdy nie udostępniam plików wyjściowych. Są one dla mnie materiałem z którego powstaje gotowy produkt.

Czy archiwizuję wykonane zdjęcia?
- Formalnie przechowuję wszelkie materiały i gotowe zdjęcia do miesiąca po przekazaniu dzieła osobie zamawiającej, po tym czasie wszelkie pliki zostają wykasowane.

Czy posiadam uprawnienia do wykonywania zdjęć podczas Mszy Ślubnej?
- Tak, posiadam dokument poświadczający ukończenie odpowiedniego szkolenia, pozwalający mi na fotografowanie w kościołach, jednak ostateczna decyzja i zgoda leży po stronie proboszcza parafii lub prowadzącego księdza.

Kiedy musimy podpisać umowę w celu zagwarantowania sobie zajętość terminu?
- Nie da się jednoznacznie wskazać takiego czasu. Równie dobrze mogę mieć taki termin w ogóle nie wykorzystany, a także zarezerwowany przez inną osobę już następnego dnia.

Czytaj dalej...

Fotograf

Urodziłem i wychowałem się w Oświęcimiu, tutaj też postawiłem pierwsze kroki w fotografii. W końcowych latach komuny, jakimś cudem, kilku osobom udało się stworzyć w Młodzieżowym Domu Kultury niewielkich rozmiarów ciemnię fotograficzną, otwartą dla takich młodych zapaleńców jak ja. To było pierwsze zetknięcie z aparatem, kliszą, koreksem, kuwetą, powiększalnikiem, suszarką ... pierwsze zetknięcie, które pozostawiło na wiele lat niedosyt i pragnienie naciskania spustu migawki, aby tworzyć obrazy i utrwalać chwile. W tamtych czasach fotografię się czuło, miała swój "smak i zapach". Błony fotograficzne dostępne w sklepie na "rogu" kosztowały często kilka męczących wypadów do skupu makulatury. Szanowało się każdą z dwudziestu czterech, a przy odrobinie szczęścia jedną z trzydziestu sześciu klatek filmu. Dobrze się człowiek zastanowił zanim wyzwolił migawkę i usłyszał charakterystyczne "pstryk ...". Co zaradniejsze osoby po skomponowaniu ostatniego kadru mknęły do domu i w "łazienkowej ciemni" w koreksie wypełnionym fotograficzną chemią wywoływały czarno-biały film ...

Świat się zmienił, fotografia nie pozostała bierna. Z wysłużonej Smieny, poprzez Yashikę, Zenitha - przyszedł czas na cyfrę. Fotografowanie stało się łatwiejsze, tańsze, powszechniejsze. Ludzie tego nie mówią głośno, ale elektronika miejscami "uśmierciła" sztukę tworzenia obrazu, po której często pozostało tylko puste "pstryk...". Miliony cyfrowych zdjęć na kilkudziesięciu płytach, dyskach i innych nośnikach danych. Powielająca się w nieskończoność, tysięczna fotka tej samej osoby, w tym samym miejscu, nierzadko w tych samych okolicznościach. Wszak to takie proste. Zapominamy, a niekiedy nie znamy pojęcia kompozycji, światła, głębi, ostrości. Najbardziej w tym wszystkim żal mi albumów kupionych w dobie cyfrowej fotografii - bo świecą pustkami.

Czytaj dalej...

Sesja ślubna

Plener fotograficzny, zdjęcie ze sesji

Sesja ślubna to dzieło popisowe fotografa. Prace te w dużej mierze są dowodem warsztatu jakim operuje. Widać w nich doświadczenie, pasję, kreatywność. Poniżej przedstawiam kilkadziesiąt wybranych zdjęć - oddających ogólny charakter mojej pracy.

Czytaj dalej...

Początek

Trudno powiedzieć, gdzie zaczynają się i kończą poszczególne etapy dnia uroczystości. Przeplatają się one między sobą, nachodzą i wnikają w siebie. W chwili gdy najbliższa rodzina Pana Młodego roni łzy szczęścia podczas uroczystego błogosławieństwa, u Pani Młodej gromkie echo rozmów i śmiechów niesie się po mieszkaniu.

Czytaj dalej...